Ostatnia wieczerza w Wilczym Szańcu

Paranoje Hitlera

Wyobraź sobie, że żyjesz podczas II wojny światowej. Tracisz wszystko, swoją wielką miłość, którą właśnie udało ci się poślubić, cały dobytek i najbliższych. Próbujesz uciec na wieś, ale tam znajduje cię szwadron SS-manów, który przydziela ci nowe zadanie, które, chcąc nie chcąc, musisz wykonać. Od dziś testujesz posiłki samego Fuhrera, a każdy kęs może okazać się tym ostatnim, zatrutym. Tak mniej więcej wygląda historia Rosy, która wraz z rzeszą innych kobiet zostanie przetransportowana do siedziby Hitlera, Wilczego Szańca, gdzie będzie próbować każdego jedzenia, poświęcając życie dla wodza. Rosella Postorino w książce Przy stole z Hitlerem pokazuje codzienność kobiet, które pomimo ciągłego zagrożenia starają się wieść niezmącone życie, pełne przyjaźni, więzi i przede wszystkim tęsknoty za ukochanymi, którzy wyjechali na front.

Posiłki selekcjonowane

Rosa Sauer jest jedną z nielicznych osób, które same nie zgłosiły się do tego zadania. Jej koleżanki, również Niemki, uważają, że to jedno z lepszych poświęceń na rzecz wodza, jakie mogły wykonać. Swoje zadanie przyjmują z dumą, chwalą się, że jeszcze długo po wojnie będą opowiadały wszystkim jak służyły u boku Fuhrera. Obawy samego Hitlera, który miał skłonności do popadania w paranoję wydają się być w świetle tych faktów co najmniej mało zasadne – skoro są ludzie gotowi poświęcić za niego życie, to można domniemywać, że ci o identycznych poglądach przygotowują jego posiłki, dbając o jakość. Ale wódz miał w zwyczaju sprawdzać wszystko kilkukrotnie, a jego obsesja na punkcie swojego życia, patrząc z perspektywy historii, nie była aż tak bezzasadna.

Bohaterka, mimo iż non stop podkreśla, że jest dobrą Niemką, nie podziela zaangażowania koleżanek. Wykonuje swoją pracę, bo nie ma nic do stracenia, a jej życie, po śmierci ukochanego wydaje się być mało warte. Wszystko zmienia się w momencie, gdy wda się w romans z jednym z SS-manów, który odmieni jej postrzeganie. Rosa stara się spojrzeć na cały naród niemiecki z perspektywy osób znajdujących się w Wilczym Szańcu, nie prowadzi jednak rozmyślań o grozie wojny, froncie czy możliwości przegranej. Jej dywagacje orbitują wyłącznie wokół jej przeżyć, co nie daje nam poczucia refleksji nad wojną w szerszym kontekście.

Autorka celowo używa wydarzeń II wojny światowej jako tła do zarysowania postaci Rosy. Szkoda, bo w mnogości wątków obyczajowych temat wojny tylko pobrzmiewa, a czasami kompletnie zanika, ustępując miejsca rozmyślaniom o miłości przeplatanej strachem. Sam Hitler jest tu postacią trzecioplanową, oczywiście wspomina się o nim często, ale jego obecność w poszczególnych rozdziałach jest ograniczona do minimum. Publikacja zachwyci czytelnika lubującego się w książkach wymagających skupienia, niełatwych i nieoczywistych w odbiorze.

Coffee obraz autorstwa jcomp - www.freepik.com